Lifestyle
Kryzys twórczy
25.10.13
Dopadł mnie twórczy kryzys. Ratunku.
Siedzę, piszę i napisać nie mogę. Na swojej "Wunderliście" (pisałam o niej w tym poście) mam 17 tematów na artykuły, kilka z nich mam rozwiniętych w roboczych wersjach, kilka rozpisanych w notesie, a w głowie czarna dziura. Blokada.
![]() |
www.zelikowska.tumblr.com |
Słowa mi się nie lepią, myśli uciekają, tematy rozjeżdżają w różne strony. Nie mogę tego zgonić na niewyspanie, ani na to, że mam absorbujące dziecko, nawet nie na to, że czasu mi brak. Mam wrażenie, że klawiatura ze mną nie współpracuje, długopis nie pisze jak trzeba, a mnie uwiera guzik od spodni. Wiecie o co mi chodzi? O pewnego rodzaju apatię umysłu, który nie chce współpracować, tylko funkcjonuje na niskich zasobach energii.
Mam nadzieję, że to chwilowe.
Mam nadzieję, że słowa mi wrócą, włączą się nowe pokłady kreatywności i posty szybko się pojawią.
Mieliście kiedyś taki kryzys? Jakieś rady, jak go pokonać?