­

Day 4 // 7 day - photo challange

Dziś kolejny dzień wyzwania . Spodobało mi się strasznie codzienne robienie zdjęć na określony temat. Może kiedyś zrobię sobie taką miesięcz...

Dziś kolejny dzień wyzwania. Spodobało mi się strasznie codzienne robienie zdjęć na określony temat. Może kiedyś zrobię sobie taką miesięczną listę? Kto wie :)
Dziękuję bardzo za wspaniałe komentarze pod poprzednimi zdjęciami! Jest naprawdę bardzo miło je czytać.

Dziś temat "SZCZĘŚCIE".
Ach! Temat - rzeka. W cały miesiąc nie udałoby mi się zapełnić zdjęciami tego słowa! Chciałabym tu umieścić zdjęcia męża, przyjaciół, kociałki, wszystkich tych cudownych chwil, jakie zdarza mi się spędzać, gorącej herbaty i objadania się swoim "comfort food", leżenia i wygrzewania się w ciepłym, letnim słońcu i wiele, wiele innych.
Pomyślałam sobie dzisiaj jednak, że jest coś, co tak naprawdę przynosi mi maximum szczęścia i w sumie cała reszta rzeczy wynika z tej jednej, fundamentalnej w moim życiu - wiary. 
Wiary w żywego, realnego Boga, który nie jest odległy o miliony mil i nie spogląda na mnie ze srogiego obrazu powieszonego w zimnym budynku, ale jest przy mnie w każdej chwili mojego życia - dobrej i złej.


Wiem, że w dzisiejszym świecie ludzie chcą liczyć tylko na siebie. Wiem też, że dzisiaj liczą się pieniądze, piękny dom, dobra reputacja i mnóstwo substytutów szczęścia dostępnych od ręki. Dla mnie to wszystko są rzeczy dodane, bo jest ktoś, kto oddał swoje życie zamiast mnie i mam dzięki niemu poczucie bezpieczeństwa i wewnętrznego pokoju bez względu na sytuację, w jakiej się znajdę.
Dlatego dziś na zdjęciu adekwatny do tematu wyzwania werset z Przypowieści Salomona 16,20.

Pozdrawiam Was wszystkich! 
Zapraszam na Facebooka || Twittera || Pinterest || Stylowych ||

Mogą Ci się spodobać: