Niedziela. Godzina dwudziesta. Po świetnym nabożeństwie wstępuję jeszcze do piekarni po świeży chleb. Chłopaki moje będą zajadać na...

Poprzedni tydzień był dla mnie mocno nierówny. Z jednej strony w miarę produktywny i obfitujący w nowe pomysły i rozwiązania, a z drugiej s...

Odkąd zaszłam w drugą ciążę sen z powiek spędza mi temat dziecięcego pokoju. No dobra, może nie do końca aż tak ekstremalnie o tym myślę, a...

Po ostatnim wpisie z zeszłego roku, tym o radach dla szesnastoletniej mnie , zaczęłam się zastanawiać czy nie za bardzo sama siebie kry...

Mamy w końcu nowy rok. Mam wrażenie, że z roku na rok czas płynie szybciej i zanim się w styczniu dobrze obrócę to już jest grudzień (choci...