Day 6 // 7 day - photo challange //

Dziś szybki wpis wyzwaniowy , bo dziś dzień na "wariackich papierach" .  Temat: "NA TALERZU" . Chciałam sfotografow...

Dziś szybki wpis wyzwaniowy, bo dziś dzień na "wariackich papierach"
Temat: "NA TALERZU".
Chciałam sfotografować cudowne tortille, które zrobiłam. Niestety załapały się na zdjęcie, bo zostały w ekspresowym tempie pochłonięte. Między innymi przeze mnie, więc poczuwam się do winy ^^ 
No cóż, z racji że od początku założyłam sobie, że nie będę korzystać z żadnych starych zdjęć w tym wyzwaniu i wszystkie będę robiła na bieżąco, przedstawiam to, co zostało z pysznego obiadu. 
(zostało oczywiście do momentu, dopóki nam się w brzuchach nie poukładało i nie byliśmy gotowi na zjedzenie resztek ^^).


Dobranoc. 
Wszystko będę nadrabiać jutro i pojutrze ;) obiecuję!

Mogą Ci się spodobać:

12 komentarze

  1. piękne te resztki ;D musiało być smaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę się głodzić przez kilka dni, żeby później móc zmieścić tortillę, ale z lokatorem w brzuchu zawsze łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcie - może i na szybko robione, i dzięki temu widać że smakowało :))

    OdpowiedzUsuń
  4. oj widać że byly pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcie! Ale dawno nie jadłam tortilli, narobiłaś mi smaka! ;-)
    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam tortille więc rozumiem expresowe tempo, w którym zniknęły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm, sto lat ich nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tortillę :) Moje zdjęcie wyglądałoby zapewne podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musiało być pyszne, jeśli nie dotrwało do zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. raz w życiu zrobiłam tortille i niezbyt wyszły, masz jakiś patencik??? wydaje mi się że bez pieca,albo specjalnego urządzenia( a'la gofrownica) nie da rady:)uwielbiam meksykańskie żarcie :))
    na zdjęciu wyszły Ci bardzo chrrrrupiące :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze , ze moja córa tego nie czyta, bo bym musiała robić tortille;-)

    OdpowiedzUsuń